Lubi bardzo jasne pomieszczenia ale nie służy jej bezpośrednie nasłonecznienie.
Od kwietnia do września zasilamy płynnym nawozem do pelargoni lub nawozem do roślin kwitnących.
Wymaga wilgotności ponad 50 procent, jednakże nie należy zraszać jej liści gdyż są wrażliwe na gnicie. Z doświadczenia wiem że wilgotność panująca w mieszkaniu jej wystarcza.
Podlewamy mniej wiecej co trzy dni, nie powinniśmy dopuszczac by podłoże bardzo wyschło, powinno być stale lekko wilgotne. Do podlewania używamy wody miękkiej, przegotowanej i odstałej.
Z nastaniem września powinniśmy ograniczyć podlewanie, pozwolić liścią zaschnąć a pozniej utrzymywać bulwy na sucho.
Bulwy przesadzamy w kwietniu do nowej ziemi, co pobudzi je do wzrostu.
By zapobiegnąć gniciu przyszłych pędów bulwy sadzimy tak by wystawały tuż nad powierzchnie podłoża.
Zimą bulwy przechowujemy na sucho w ciemnościach w pomieszczeniu o temperaturze 15 stopni.